W poszukiwaniu szafy



Kiedy wprowadziłam się do nowego mieszkania, musiałam kompletować meble od zera, ponieważ chciałam zaczynać wszystko od nowa.


W poszukiwaniu szafy

Na pierwszy ogień poszło łóżko. Wiadomo, najważniejszy mebel w życiu, później biurko z krzesłem i tak dalej i tak dalej. W końcu zostało mi już tylko sprowadzenie szafy. Niestety nigdzie nie mogłam znaleźć idealnej szafy dla mnie. Chodziłam po prawie wszystkich salonach meblowych i tych bardzo markowych, i tych mniej znanych. W końcu chciałam zatrudnić jakiegoś specjalistę, żeby zrobił mi idealny mebel. Niestety ceny takich usług zdecydowanie przewyższały budżet, jaki zakup szafy przeznaczyłam. W końcu znalazłam w gazecie ogłoszenie o komisie meblowym. Pomyślałam sobie, że nie mam nic do stracenia i wybrałam się pod podany adres. Jakież było moje zdziwienie! Jedna z olbrzymich hal komisu zawierała same szafy, i to nie byle jakie. Były w śród nich piękne antyki i porządne, prawie nie używane meble. Najpierw obejrzałam sobie wszystkie, a później te które bardziej mnie zainteresowały. Otwierałam i mierzyłam. W końcu wybrałam piękny, stary mebel z jasnego drewna. Już chciałam targować się z właścicielem o cenę dowozu, ale ten powiedział, że transport takiej szafy zrobi gratis.




Brak komentarzy.

Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.

Maj 2012

P W Ś C P S N
« kwiecień   czerwiec »
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31
Niedziela, 20 maja 2012 imieniny: Aleksandra